Nici jakie są - każdy wie. A to się jakąś dziwną siłą poplączą, a to będą próbowały urwać się w najmniej oczekiwanym momencie. Ot ich czar.
Za oknem szaro, w składziku z włóczkami nieco bardziej kolorowo. Po godzinnym posiedzeniu przed szafą zapadła decyzja - krajczyć! Przygaszona czerwień, szary i biel, czyli kolory późnej jesieni :)

