wtorek, 19 lipca 2016

Reakcja łańcuchowa

   Zaczęło się... Pół nocy spędzone nad rozgryzieniem wzoru i cięciem włóczki na kawałki. Jakieś 96 metrów osnowy, wątku nie umiem policzyć, mimo wyprowadzania skomplikowanego wzoru.



   Wił się wężyk, wił... Po wykorzystaniu trzech wagonów cierpliwości udało się. Zgrabnie zaplątałam chwosty i gotowe. Chyba czas dać "na handel" ;)



   W sumie o włóczkę martwić się nie muszę, a na dobry początek wystarcza to, co zaproponował mi sklep fabryczny na ul. Rzgowskiej. Lokalny patriotyzm to się nazywa :P

2 komentarze:

  1. O! Widziałam już gdzieś ten wzór ;) Wyszło Ci bardzo porządnie.
    Niedługo planuję umieścić na blogu coś, co pomoże rozgryzać wzory barkowe. Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za dobre słowo :) Nawet podlinkowałam, skąd "podebrałam" wzór. Chyba za słabo to widać. Jeszcze trochę mi zajmie rozgryzanie zawiłości bloga...

      Usuń